Monthly Archives: Listopad 2012

Doradztwo zawodowe pana Kinga, czyli „Misery” Williama Goldmana

Witajcie!

Jestem właśnie w ostatniej klasie liceum i dość często myślę nad tym, co chcę robić, kiedy już ukończę tę znamienitą szkołę. Do głowy przychodzą różne pomysły: wyjadę za granicę, otworzę sklep żelazny, podejmę studia prawnicze. Chwilami wydają mi się one znakomite, a w innych momentach zwyczajnie głupie. Jest jednak jedna myśl, która chodzi za mną niczym detektyw i jest moim marzeniem od wczesnego dzieciństwa. Od zawsze chcę zostać pisarką. I wczoraj w nocy wreszcie ktoś odważył się wysunąć mi argument przeciwko temu zawodowi – był to Stephen King, którego powieść została zekranizowana i wyreżyserowana przez Williama Goldmana.

„Misery” to historia pisarza tworzącego niezwykle poczytne powieści, ich główna bohaterka ma na imię Misery. W czasie śnieżycy ów pisarz ma wypadek samochodowy. Ma szczęście – odnajduje go jego największa fanka – Annie Wilkes. Szybko okazuje się jednak, że jej uwielbienie dla książek Paula Sheldona przeobraża się w obsesję na jego punkcie.

Film nie jest nudny i trzyma w napięciu – to byłyby wystarczające powody, aby uznać, że jest dobry. Warto dodać jednak do tego jeszcze genialną grę, zwłaszcza Kathy Bates, grającej Annie. W rolę szeryfa wcielił się natomiast Richard Farnsworth, który jest moją sympatią, odkąd zagrał Mateusza Cuthbert w „Ani z Zielonego Wzgórza”. Podejrzewam, że jest to film, który można obejrzeć wielokrotnie, ale na pewno nie jest to najlepsza pozycja dla osób o bardzo bujnej wyobraźni i wkładających wiele nakładu emocjonalnego w sztukę, którą odbierają (czyli dla mnie). Jeśli natomiast ktoś chciałby wybić sobie z głowy zawód pisarza – jak najbardziej polecam.

Moja ocena filmu: 5.

Wybaczcie, że w ogóle nie piszemy. Marcin ma ważną szkolną sprawę, a ja małego braciszka i wychodzi na to, że nawet nie mamy za bardzo czasu spotkać się ze sobą, rzadko zatem rozmawiamy o blogu.

Czekam na Wasze opinie dotyczące „Misery”, Stephena Kinga i thrillera jako gatunku. Do napisania za dwa tygodnie.

Pozdrawiam najserdeczniej,

Ania

Reklamy

2 Komentarze

Filed under Książki