Zakochani są wśród nas, czyli „Detektywi w służbie miłości” Agaty Christie

Witajcie!

Nareszcie wakacje! Zaczęliśmy je „z pompą”, bo w sobotę obchodziliśmy nasze osiemnaste urodziny i urządziliśmy małą imprezę dla naszych przyjaciół. Było wspaniale, ale w niedzielę myśleliśmy, że umrzemy. Dzisiaj jednak jestem już wyspana i szczęśliwa, bo przede mną dwa miesiące odpoczynku. W te wakacje zamierzam zrobić prawo jazdy, przeprowadzić się oraz podciągnąć się z angielskiego i niemieckiego, ale podchodzę do moich planów na luzie, bez dokładnego wyliczania ile słówek dziennie i ile testów teoretycznych zrobię.

Jak już pisałam w poście „Stary uczeń nie może”, dostałam kilka książek Agaty Christie na Boże Narodzenie, ale do dziś nie były one ruszone. Wstyd straszny, więc, jak zapowiadałam, wrzuciłam sobie pierwszą z nich do szkolnej torby i okazało się, że atmosfera na większości lekcji pozwoliła mi przeczytać pozycję w dwa dni.

„Detektywi w służbie miłości” to właściwie jeden z tytułów krótkich opowiadań Królowej Kryminału zamieszczonych w tej książce. Oprócz tego znajdziemy w niej także tytuły takie jak:

1. „Kłopoty nad zatoką Pollensa” – „wakacyjne” opowiadanie, w którym nie pada żaden trup, jest za to ciekawa intryga.

2. „Drugi gong” – to już bardziej typowe opowiadanie, tzn. z trupem.

3. „Żółty irys” -j.w. (naprawdę nie powinnam pisać nic więcej, aby nie popsuć potencjalnemu Czytelnikowi przyjemności z czytania).

4. „Serwis do herbaty <<Arlekin>>” – mój faworyt. Opowiadanie z ciekawym wątkiem i, przede wszystkim, świetnym tłem.

5. „Gwiazda zaranna” – przednia sprawa, proszę państwa.

6. „Najukochańszy pies” – to także nie jest kryminał.

7. „Kwiat magnolii” – drugi z moich faworytów. Opowiadanie, po którym nie mogłam się pozbierać przez cały sprawdzian diagnostyczny z historii.

Jak widzicie, kilka z zamieszczonych opowiadań nie zawiera zbrodni lub nawet intrygi. Wspólnym mianownikiem wszystkich jest element wymieniony w tytule: „miłość”, choć owa miłość jest bardzo różna, nie zawsze chodzi o parę kochanków. Nawet obyczajowe opowiadania Agatki są napisane w bardzo interesujący sposób, trudno się od nich oderwać, a po skończonej lekturze pozostaje uczucie pustki, nienasycenia, chce się więcej i więcej. Nigdy nie przepadałam za tą autorką, ale jej krótkie opowiadania podbiły moje serce.

Do lektury opowiadań tej pani wielu osób nie trzeba zachęcać, ale ja polecałabym tę książkę szczególnie tym, których Królowa Kryminału jeszcze do siebie nie przekonała – dla mnie był to pewnego rodzaju przełom.

Moja ocena książki: 5-

W tak zwanym międzyczasie przeczytałam jeszcze jedną pozycję autorstwa tej pani. Ponadto, skończyłam już prawie wszystkie moje lektury. Teraz natomiast chyba bez reszty pochłonie mnie „AUTOTEKA”, czyli zestaw kursanta na prawo jazdy. Mam nawet zdjęcie, ale powstanie od komputera po kabel od aparatu wiąże się z oddaleniem od klimatyzatora, a chyba bym tego nie zniosła, więc wybaczcie. Bo tak w ogóle: czy u Was też jest TAK gorąco?

Dzięki serdeczne za to, że się odzywacie w komentarzach – to motywuje do dalszego pisania i jest strasznie miłe. Niebawem druga część wyzwań czytelniczych, a potem, jeśli Marcin ruszy swój zgrabny tyłek, to, wreszcie, „Rozmowa o filmie”.

Czekam na Wasze opinie, pomysły i uwagi i pozdrawiam najserdeczniej!

Ania

Reklamy

2 komentarze

Filed under Książki

2 responses to “Zakochani są wśród nas, czyli „Detektywi w służbie miłości” Agaty Christie

  1. vienne

    Agatka to kolejna osoba na mojej liście autorów, których muszę ocenić ;)
    Choć czuję, że A. C. Doyle nie da mi polubić jej twórczości tak bardzo, jakbym chciała.

    • Ania

      Ja z kolei chcę „wziąć się” wreszcie za pana Doyle’a – znalazłam audiobooki bo angielsku i chyba je przesłucham w ramach mojego planu nauki języków :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s